Ile zarobi Lech w Lidze Europy?
Lech Poznań w Lidze Europejskiej będzie występował w atrakcyjnej grupie A, zarówno pod względem sportowym, jak i marketingowym. Klub może zarobić nawet 15 mln złotych.
Gdy w czwartkowy wieczór sędzia Bas Nyhuis kończył spotkanie Lecha Poznań z Dnipro Dniepropietrowsk, oprócz radości z awansu do fazy grupowej Ligi Europy, rozpoczęło się liczenie przychodów klubu. Już za wyeliminowanie Dnipro klub dostanie z UEFA ponad 900 tys. euro.
Jednak jest to początek zysków, które piłkarze i zarząd mogą wypracować. Szczęśliwa ręka Diego Forlana, dolosowała Lecha Poznań do atrakcyjnej grupy A, w której zagrają jeszcze Juventus Turyn, Manchester City i Red Bull Salzburg. Lech rozegra sześć spotkań, a jeśli będzie te grupowe pojedynki remisował bądź wygrywał, dostanie dodatkowe premie: odpowiednio 20 tys. lub 90 tys. euro za spotkanie.
Ponadto kasa klubowa zwiększy się z przychodów związanych ze sprzedażą biletów na spotkania w Poznaniu. Aktualnie trudno oszacować w jakiej cenie będą wejściówki na nowy Stadion Miejski, który pomieści ponad 40 tys. widzów. Jedno jest pewne, bilety będą droższe od tych na rewanż z Dnipro. Specjaliści szacują, że przychody mogą sięgnąć nawet 8-10 mln zł.
A jeśli piłkarze wywalczą miejsce premiowane awansem do fazy pucharowej, klub czeka kolejna premia. Za 1/32 finału będzie to 200 tys. euro. W sumie przy dobrej postawie zespołu i pełnych trybunach, klub może zarobić nawet 15 mln złotych. Kolejorz zapowiada walkę o drugie miejsce, a pierwszy mecz 16 września na wyjeździe z Juventusem Turyn.



Najpopularniejsze komentarze