Pogoda Poznań Pogoda jutro 
-10-18
POZ_MODERN International Music Festival
FESTIWAL
Sobota 11 września 2010
Sobota 18 września 2010

Czy weźmiesz udział? Wezmę udział Być może Nie
wrzesień
pnwtśrczptsond
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930

Ideą Festiwalu POZ_MODERN jest prezentacja najciekawszych zjawisk we współczesnej muzyce alternatywno-awangardowej. Pierwsza edycja festiwalu gościć będzie wybitnych twórców dwóch pokoleń europejskiej awangardy, a także młodych muzyków z Polski. Najwięcej emocji niewątpliwie rozbudzą występy dwóch niezwykłych duetów: Blixy Bargelda z Alva Noto oraz Burnta Friedmana wraz z Jakim Liebezeitem. Niemniej ciekawie zapowiadają się też koncerty rodzimych grup: Mikrokolektyw i Pulsar Kaarpa, a także polska premiera nowego materiału Marcusa Poppa (Oval). POZ_MODERN to niezwykłe muzyczne spotkania w samym centrum Poznania, na pięknych dziedzińcach Centrum Kultury „Zamek” (dawnego zamku cesarskiego).

Choć każdy z zaproszonych do Poznania twórców stworzył swój indywidualny i rozpoznawalny artystyczny idiom, łączy ich bezkompromisowość w rozszerzaniu granic muzycznego języka. Goście POZ_MODERN swą twórczością przypominają, że prawdziwym celem współczesnej sztuki dźwięku jest odważne poszukiwanie nowych muzycznych kodów, oryginalnie i twórczo odróżniających się od medialnego zgiełku ponowoczesności. Zarówno legendy złotej ery zachodnioeuropejskiej awangardy: perkusista Can – Jaki Liebezeit czy lider Einstürzende Neubauten – Blixa Bargeld, jak i ich młodsi artystyczni partnerzy, wybitni elektronicy: Burnt Friedman, Alva Noto czy Oval na nowo zdefiniowali formułę muzycznego przekazu, w którym nadrzędnym celem staje się jego swobodnie i niedogmatycznie definiowana intensywność. Transowe polirytmie Liebezeita, hałaśliwe dźwięki kreowane przez Bargelda czy też skupiony choć szorstki cyfrowy minimalizm Ovala to coś więcej niż tylko estetyczne gesty – często środki te stanowią wehikuł doznań transgresyjnych lub po prostu katalizator nieckliwych wzruszeń ubogacających naszą percepcję. Artyści POZ_MODERN twórczo przetwarzając tradycję niepokornej sztuki dwudziestego wieku, równocześnie błyskotliwie wpisują się w konteksty najbardziej współczesne, swój muzyczny język konstruują bowiem świadomie wykorzystując możliwości, jakie stwarza nowoczesna technologia. Nowy poznański festiwal zaciekawi zatem nie tylko muzycznych erudytów, ale i wszystkich szukających niebanalnej ekspresji w erze posttechno czy po prostu znużonych kiczowatą ułudą świata pop. To propozycja ambitna, równocześnie jednak niezwykle atrakcyjna i bogata, o czym świadczy kultowy status Bargelda, Alva Noto, Liebezeita, Friedmana czy Marcusa Poppa. Wizyta muzycznych legend w Poznaniu, to prestiżowe wydarzenie, wymagające niezwykłej oprawy, dlatego centralnym punktem festiwalu jest Centrum Kultury „Zamek” – koncerty odbędą się 11 i 18 września na klimatycznych dziedzińcach dawnego zamku cesarskiego. POZ_MODERN to pierwsza w Polsce tak pełna prezentacja jednego z najciekawszych wątków współczesnej post-rockowo-industrialno-elektronicznej awangardy.

PROGRAM POZ_MODERN

11.09.2010

Dziedziniec Zamkowy:

19:00 MIKROKOLEKTYW
21:00 BURNT FRIEDMAN& JAKI LIEBEZEIT

18.09.2010

Dziedziniec Różany:

20:00 OVAL
21:00 ANBB

Dziedziniec Zamkowy:

23:00 PULSAR KAARPA - WSTĘGA MOBIUSA

Bilety: 30 PLN za dzień, 45 PLN karnet (2 dni)




BURNT FRIEDMAN & JAKI LIEBEZEIT

Duet Friedman& Liebezeit to kolaboracja dwójki wybitnych muzyków z różnych pokoleń. Urodzony w latach 60. Burnt Friedman znany jest głównie z rewelacyjnego projektu Flanger. Pod tą nazwą wraz z Uwe Schmidtem aka Atom Heart, łączył inspiracje jazzorockiem lat 70. i latino-jazzem z elektronicznymi zdobyczami w dziedzinie produkcji i rejestracji dźwięku. Ciepło przyjmowano też nagrania jego kolejnego projektu Nu Dub Players, w którym brzmienia jazzowe i exotica zestawiał z jamajską pulsacją. Friedman ma też na koncie kilka albumów firmowanych własnym nazwiskiem oraz współpracę z Davidem Sylvianem pod nazwą Nine Horses. Jego partner i równocześnie jeden z muzycznych bohaterów, Jaki Liebezeit to przede wszystkim postać znana z występów w Can – legendy Krautrocka, kanonicznej formacji rockowej psychodelii. Niemcy czerpali z tradycji awangardy i muzyki etnicznej, z garażowego rocka lub dubu i choć rozstali się niemal trzy dekady temu ich arcydzieła, takie jak “Tago Mago” czy “Ege Bamyasi” wciąż brzmią współcześnie i stanowią nieustające źródło inspiracji dla kolejnych pokoleń twórców – od The Fall po Radiohead. Can to przede wszystkim rytm: napędzany bębnami Jakiego Liebezeita, o którym nawet koledzy z zespołu mówili: „pół-człowiek, pół-maszyna”. Swą karierę legendarny perkusista zaczynał jednak studiując w Barcelonie muzykę arabską, flamenco i grając jazz z Chetem Bakerem. Po rozpadzie Can nagrywał m.in. z Brianem Eno, Jah Wobblem, Billem Laswellem, Primal Scream czy Depeche Mode. Dziś ponad 60-letni muzyk jest wciąż niedościgłym wzorem dla kolejnych pokoleń bębniarzy. Friedman i Liebezeit razem stworzyli trzy części znakomitego płytowego cyklu “Secret Rythms”. To wypadkowa perkusyjnego pulsu byłego muzyka Can i jazzowo–elektronicznych inklinacji Friedmana. Na płytach tych wybitni twórcy brawurowo łączą lubiane przez Friedmana pastelowe ambientowe pejzaże, brzmienia fusion i jazzową wibrację z etnicznymi (od tradycji afrykańskich po indonezyjski gamelan) inspiracjami legendarnego perkusisty. Liebezeit, od zawsze zafascynowany rytualną transowością pozostaje wierny swej misji zaklinania rzeczywistości poprzez rytm.

ALVA NOTO & BLIXA BARGELD

Spotkanie legendy sceny industrialnej, lidera niesamowitych Einstürzende Neubauten, Blixy Bargelda z szefem kultowej oficyny Raster-Noton, czołowym eksperymentatorem ery posttechno – Alva Noto (Carsten Nikolai) zaowocowało jednym z najciekawszych artystycznych projektów ostatnich lat. Nikolai to mistrz budowania muzycznych konstrukcji na bazie mikroskopijnych próbek dźwięków. W twórczości Alva Noto samplowane kliki, zgrzyty, piski i wszelkiego rodzaju brzmienia przemysłowe, stanowią podstawowy budulec precyzyjnych, rytmicznych kompozycji. Niemiecki twórca współpracował z takimi tuzami dźwiękowej inżynierii jak Rioy Ikeda, Mika Vainio czy Robin Rimbaud (Scanner), na koncie ma też jednak intrygujące wycieczki w stronę klasycznego ambientu z Ryuichi Sakamoto i współpracę z brytyjskim minimalistą Michaelem Nymanem. Z kolei formacja Bargelda zyskała renomę grupy “wojującej młotem” (dosłownie, bo młoty pneumatyczne były w jej stałym instrumentarium). W latach 80. Niemcy wraz z Throbbing Gristle i Cabaret Voltaire zdefiniowali brzmienie europejskiego industrialu. Ich ostatnie płyty nie były już tak dzikie i radykalne, jak sławna debiutancka “Kollaps” z 1980 roku czy klasyczna “Haus der Lüge”, choć i w ostatnich latach zdarzało im się łączyć partie smyczkowe czy liryczne pasaże z wściekłymi atakami rozpisanymi na industrialną orkiestrę młotów, łańcuchów i sprężyn. Zdawałoby się, że Alva Noto i Bargeld wspólnie stworzą wybuchową mieszankę radykalnego noise’u i elektronicznych trzasków, muzyka na płycie ich projektu ANBB “ret marut handshake” jest jednak względnie stonowana. To, jak mówią sami muzycy, “kombinacja improwizacji i abstrakcji” rozszerzająca granicę piosenkowej formy. Odhumanizowane posttechnowe dźwięki edytowane przez Nikolai, znajdują ciekawą kontrę w impulsywnym wokalnym performansie Bargelda, intrugującym mrocznym dekadenckim wdziękiem, jaki znamy choćby z nagrań grupy Nicka Cave’a - The Black Seeds, w której przez wiele lat Blixa grał na gitarze.


OVAL

Oval to – obok Mouse On Mars i Pole – jedno z najistotniejszych zjawisk w nowej elektronice lat 90. Połączenie tradycji muzycznej awangardy i konceptu digital sound design, w przypadku projektu Markusa Poppa zaowocowało zupełnie nowym stylem muzycznej prezentacji. Płyty Oval nagrywane dla legendarnej wytwórni Mille Plateaux zdefiniowały język posttechno i click elektroniki. Oval to jeden z najwspanialszych prekursorów posttechno. (…)Formę hipnotycznej minimal music zapełnia on budzącymi zawrót głowy futurystycznymi brzmieniami. Ich psychoaktywna jakość jest efektem użycia własnych akustycznych teorii oraz wykorzystania usterek elektronicznych mediów – pisał Rafał Księżyk W twórczości Poppa zgrzytliwe sample, trzaski i kilki układają się w karkołomne rytmiczne i melodyczne wzory. W Stanach Markus Popp zyskał uznanie dzięki remiksom dla gigantów post-rocka Tortoise. Płyty Ovala, a także projektu Microstoria (Popp wraz z Janem Wernerem z Mouse On Mars) za Oceanem wyszły nakładem chicagowskiej oficyny Thrill Jockey. Popp ma na swym koncie także project So – duet z japońską wokalistką Erico Toyada. Muzykę Oval wykorzystywano w czołówkach alternatywnych programów Viva 2 czy w filmach Harmony Korine’a. Artysta trafił też na okładkę prestiżowego magazynu The Wire, a fragment kompozycji Ovala „Aero Deck” na swym albumie „Vespertine” wykorzystała Björk. W tym roku po długiej przerwie Popp przypomniał o sobie świetnie przyjętym krążkiem “O”, który określa jako swój powtórny debiut. Wcześniej twórca projektu Ovalprocess i autor dźwiękowej instalacji w budynku Sony Centre na berlińskim Potzdamer Platz sporo czasu poświęcił na kształtowanie nowego środowiska twórczego czyli pracę nad nowymi rozwiązaniami w zakresie interaktywnego software’u. Pracując nad “O” po raz pierwszy korzystał jednak z gotowego instrumentem - komputera PC. Efekt – jak zwykle u Poppa – jest równie nieoczekiwany, co oryginalny i intrygujący.


MIKROKOLEKTYW

Mikrokolektyw to projekt perkusisty Artura Majewskiego i trębacza Kuby Suchara, wcześniej znanych z zespołu Robotobibok. W tym roku wrocławski duet dołączył do ekskluzywnego grona polskich muzyków jazzowych, którym udało się wydać album w prestiżowej zachodniej wytwórni. Najnowszą płytę wrocławskiej grupy wydaje bowiem sławna chicagowska oficyna Delmark , dla której nagrywali m.in. Pharoah Sanders, Archie Shepp czy Art Ensemble of Chicago. Tym samym krążek zatytułowany “Revisit” możemy postawić wśród polskich albumów eksportowych, obok nagrań Tomasza Stańki i Simple Acoustic Trio dla ECM czy Skalpela dla Ninja Tune. Mikrokolektyw powstał w 2004 r. i przyjął formę swobodnie improwizującego kolektywu, w którym myślą przewodnią było poszukiwanie nowych rozwiązań dla dwuosobowego składu. Majewski i Suchar inspirowani dokonaniami takich mistrzów, jak Don Cherry, Ed Blackwell, Max Roach tworzą muzykę akustyczną, podbarwioną syntezatorem minimoog, perkusjonaliami i samplerem, które jednak nigdy nie wychodzą na plan pierwszy. Muzycy najbardziej zainteresowani są bowiem surowym brzmieniem duetu trąbka/perkusja. Suchar i Majewski współpracowali z wieloma gwiazdami chicagowskiego jazzu, między innymi, jako członkowie Rob Mazurek's Exploding Star Orchestra czy Sao Paolo Underground. Ich wyobraźnia ciążąca ku iście jazzowej improwizacji spotkała się ze sporym rezonansem w Europie i USA. Potwierdzeniem tego jest najnowsze wydawnictwo w barwach sławnej wytwórni Delmark.


PULSAR KAARPA

„Wstęga Mobiusa” to kolejny projekt trojga poznańskich muzyków: Katarzyny Klebby, Arnolda Dąbrowskiego i Pawła Palucha, występujących tym razem pod nazwą Pulsar Kaarpa. Nowa formacja poszukuje odmiennych klimatów od tych, jakie znamy z czasów aktywności Targanescu Trio. Swoboda improwizacji i poszukiwania sonorystyczne wykorzystują brzmienie „przypisanych” zazwyczaj muzykom instrumentów w połączeniu z rozbudowaną warstwą elektroniki, samplingu i zapętlonych muzycznych wstęg. 18 września będzie dniem premiery projektu, który ukazać ma potencjał lokalnych, poznańskich artystów, na tle światowych sław muzyki alternatywnej i awangardowej.

• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wydarzenia codziennie na Twój e-mail

 
WASZE KOMENTARZE
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
codeimgDodanie komentarza jest jednoznaczne z akceptacją Regulaminu Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.