Zapomniane kamienice
Mieszkańcy kamienic przy rynku Wildeckim mają już dosyć mieszkania w warunkach, których z pewnością nie można nazwać standardowymi.
Dwie kamienice znajdujące się przy ulicy 28 czerwca 1956, w sąsiedztwie rynku Wildeckiego, mają być wyremontowane. Lokatorzy powinni więc się cieszyć. Powinni, bo okazuje się, że to oni mają ponieść koszty modernizacji.
Najemcy mieszkań w kamienicach są zdesperowani. Nie chcą już chodzić przez brudną klatkę schodową, na której sypie się farba ze ścian. Nie chcą też spoglądać przez okna.
Inspektor nadzoru budowlanego, Paweł Łukaszewski, zapewnia, że katastrofa budowlana kamienicom nie grozi. Przyznaje jednak, że stan kamienic i ich otoczenia jest zły. Problemem jest natomiast określenie właściciela budynku, a co za tym idzie osoby odpowiedzialnej za przeprowadzenie niezbędnego remontu. Stan prawny kamienic nie jest uregulowany. 25% należy do miasta, 11% do osoby prywatnej.
ZKZL uważa, że remont zrobić można. Ale zapłacić za niego muszą lokatorzy. Czekają ich więc podwyżki. Mają zapłacić co miesiąc 8 złotych za metr kwadratowy mieszkania. To kilkadziesiąt złotych miesięcznie więcej do dotychczasowego czynszu.
Właściciele płacić nie chcą, bo nie wierzą w plany. Chcą, by działania rozpoczęły się już teraz.
W połowie września otoczenie kamienicy oglądać będzie inspekcja nadzoru budowlanego.


