- Pożar opanowano kilka minut po północy. W wyniku pożaru dach budynku zawalił się do środka obiektu, gdzie znajdowało się zboże, zbiorniki z paliwem oraz wózek widłowy. W związku z ograniczoną możliwością wykonywania prac rozbiórkowych oraz wyładowania zboża z wnętrza obiektu, zdecydowano, by w godzinach porannych przystąpić do dalszych czynności, dozorując do godzin porannych miejsce pożaru. W poniedziałkowy poranek, przy użyciu ciężkiego sprzętu, rozpoczęły się kolejne prace na miejscu zdarzenia. Obecnie w miejscu pożaru pracuje kilkanaście zastępów straży pożarnej - informuje KW PSP w Poznaniu.
Do Iza nie polecam klinki na ul.Naramowickiej.Kiedyś gdy był inny właściciel juz śp.było zdecydowanie lepiej.Teraz szpital od razu zwierzaka biorą a właściciel nie może w badaniu uczestniczyć.
Kochałem cię
Więc więcej nie wyśmiewaj mojej herbaty
.
Nawet nie zasługujesz na mój gniew, tymczasem ja: lol hahahaha hihihihihehehe...
Iza
Dzień dobry,
Mam bardzo przykre doświadczenia z powodu lekarzy -weterynarzy.
Z przykrością stwierdzam, że w Poznaniu nie ma dobrych lekarzy weterynarzy .
Pozdrawiam,
Prawdziwych przyjaciół zwierząt.
Dorota
Z okazji imienin życzę sobie żadnych fałszywych ludzi obok siebie, większej wiary w to, że warto innym ufać i życie potrafi pozytywnie zaskoczyć. Dobry sąsiad to też dobry prezent!
Dariusz
Dla Ciebie odemnie moc pozdrowień. ..
Dlaczego?
Dlaczego niektórzy ludzie którzy mają kompleksy i są nieszczęśliwe w życiu nie pójdą do lek. Psychiatry tylko obrażają innych , sieją hejt i nie potrafią w prosto w oczy powiedzieć? A tacy niby mili i aniołami są
Kuba
Mróz trzeszczy,a serca w narodzie widać gorące.Strach pomyśleć,co będzie na wiosnę...? :))
Maciej
Bardzo dobrze, że to opublikowaliście. Chamstwo oraz tą panią od auta trzeba pokazywać. Chodnik był odśnieżony żeby nawet ta pani mogła bezpiecznie przejść.
Monika: Widzieliśmy się dziś w tramwaju nr 6, przy Bałtyku koło 10, jechaliśmy kilka przystanków w tym samym kierunku. Stałeś kawałek dalej, co chwilę na siebie zerkaliśmy, ale żadne z nas się nie odezwało. Kiedy wysiadałeś, pomyślałam, że to szkoda, że nie powiedziałam choćby "cześć", bo od tamtej chwili co jakiś czas wracam myślami do tej krótkiej podróży. Może to nic, a może jedno z tych małych spotkań, które zostają w głowie na dłużej. Jeśli też to pamiętasz - odezwij się.
Kontakt
wtorek, 3.02.2026 r., godz. 08.15
Nieznajomy: Renato pracujesz w szkole widziałem jak idziesz ulicą i ślizgasz się po lodzie nasze spojrzenia były przeszywające. wypijemy razem z rana herbatkę lub kawę? Pozdrawiam uwodziciel
Kontakt
poniedziałek, 2.02.2026 r., godz. 12.38
Sandra: Poszukuje chłopaka w delikatnych loczkach, który w środę 28.01 około godz. 20/20:30 był u barbera koło M1. Po cięciu wszedłeś do M1 - szedłeś w kierunku siłowni.
Siedziałam z koleżanką w Sowie i zwróciłyśmy na ciebie uwagę :)
Odezwij się jeśli masz ochotę na kawke :)
Kontakt
sobota, 31.01.2026 r., godz. 09.53
MAŁGORZATA: Agnieszko w czarnym płaszczu z kolorowymi elementami...
Dziękuję jako matka za uratowanie życia mojemu synowi.
Niech dobro powróci do Ciebie ...
Kontakt
sobota, 31.01.2026 r., godz. 07.12
P: Witam poszukuję panią z stacji Orlen przy stróżynskiego Poznań rozmawialiśmy przez chwilę w sobotę rano może kawa ? :)
Kontakt
środa, 28.01.2026 r., godz. 17.35
Adam: Szukam Pani z badań ze Scanmedu Przeźmierowo z dnia 20.01 około godziny 7-10. Wyłączyli jakiś system i nie można było zapłacić gotówką za badania do pracy. Zagadałem do Ciebie kilka razy. JA 190cm wzrostu w okularach. Ty nie wiele niższa. NAsze wielokrotne spojrzenia mnie urzekły ale nie mogłem podejść z powodu różnicy wieków i ogólnego fejku. Miałaś buty na bardzo grubej podeszwie i chyba brązową marynarkę. Obcisłe dżinsy. Piękne rude długie włosy i byłaś chyba snem. Jeśli jakimś cudem co przeczytasz napisz. Pozdrawiam. PS. po badaniach wyszłaś szybkim i żwawym krokiem z 1 pięta. Pozdrawiam. Nieznajomy
Kontakt
poniedziałek, 26.01.2026 r., godz. 18.12
S.: Bardzo dziękuję Panu, który dzisiaj wcześnie rano po upadku mojego męża na oblodzonym chodniku na ulicy Gnieźnieńskiej , wezwał pogotowie i zaczekał z nim na przyjazd karetki .
Waszym zdaniem