|
Połowa lutego za nami a tu suprise - prawdziwa zima! Śniegu
tyle, że kierowcy rwą włosy z głowy, najbardziej zatwardziali piesi poszukali w
końcu czapek i chyba tylko dzieciaki skaczą z radości, bo ferie + śnieg = udana
zabawa :) Ja przyznam szczerze, też się cieszę z białego widoku za oknem, choć
żałuję, że nie było go w święta... Teraz, mimo że to dopiero luty, powoli w
mojej głowie wiosna się budzi :) Zrobiłam więc iście wiosenny obiad (mizeria z
jajkiem sadzonym była!! ), żonkile w domu też już są, no to co pozostało??
Resztę kolorów przelać na coś bardziej stabilnego!
Oto kilka herbaciarek, deseczek i podstawek - mam nadzieję, że ucieszą oko :)
Przyjemności! Agnieszka a.agnieszka86@wp.pl









|