|
|

|
| Witajcie w złotym sercu Rosji |
|
|
| liczba odsłon: 176 |
Czyli "Dzienniki kołymskie" Jacka Hugo - Badera. Wydane przez nie zawodzące mnie po raz już nie wiem który wydawnictwo Andrzeja Stasiuka "Czarne". Genialny zbiór reportaży połączony z zapisem podróży autora przez Kołymę. Miejsce łagrów, cierpienia i śmierci setek tysięcy, jeśli nie milionów ludzi. Jeśli ktoś może napisać reportaż z takich okolic to tylko Hugo - Bader. Jeśli ktoś będzie chciał podjąć próbę zrozumienia współczesnej Rosji i Rosjan powinien sięgnąć po Dostojewskiego, a w drugiej kolejności właśnie po reportaże wymienionego powyżej. Brat łata wędrujący przez ponad miesiąc, na dystansie ponad 2 tysięcy kilometrów, przysiadający się do różnych ludzi reprezentujących różne nacje i warstwy społeczne i pijący z nimi "w trupa" lub prawie (skrupulatnie wylicza, że przez 37 dni podróży - 19 razy potężnie "zachlał"). Tylko ktoś taki może zrozumieć i pomóc zrozumieć innym...
Kiedyś w "Zielu na kraterze" Melchior Wańkowicz napisał, o wędrówkach ze swoimi córkami po wsiach na Kresach II Rzeczpospolitej, że on czuje się w towarzystwie ludzi, jakby był w stroju nurka ( wtedy to był ciężki ołowiany pancerz), a jego córki schodzą w środowisko wiejskich chat, jakby to było ich naturalne środowisko, nurkując bez niczego.
Podobnie bez stroju nurka, schodzi, nie tyle pod wodę ile w wieczną zmarzlinę Kołymy, Jacek Hugo Bader.
A na lotnisku w Magadanie wita wszystkich napis: Witajcie na Kołymie, w złotym sercu Rosji.
|
|
Autorem powyższych treści jest autor bloga 'Książkowo' i ponosi on wyłączną odpowiedzialność za zamieszczone treści. Redakcja epoznan.pl nie odpowiada za zawarte treści na blogach.
|
Jasne - zwłaszcza te kawałki o onanizowaniu się pod wodą. tzw. nurkowanie swobodne