Kontynuując wątek o samochodzie w zimie, dziś zaprezentujemy w jaki sposób poruszać się zimą samochodem.
Ekspert JJT:
Przede wszystkim należy poruszać się bezpiecznie. Bezpiecznie, czyli
pamiętać o dostosowaniu prędkości do panujących warunków. Pamiętajmy
także o zasadzie ograniczonego zaufania do innych kierujących. Jest to
bardzo istotne, a jakże często pomijane w nauce jazdy. Dobrym nawykiem
jest próba przewidywania, co może nastąpić nie za chwilkę, a jeszcze
chwilę przed tą chwilą. Jazdę samochodem można porównać do gry w szachy.
Trzeba mieć wiele wariantów i być przygotowanym na wszystko, zwłaszcza
zimą. Często musimy... myśleć i przewidywać za innych.
Jednym z najbardziej istotnych elementów bezpiecznej jazdy zimą jest wymiana opon na zimowe.
Nie tylko poprawiają one komfort jazdy, ale również są specjalnie
przygotowane do warunków panujących w tym okresie (niska temperatura,
śnieg, lód). O ile jednak o tym każdy kierowca pamiętać powinien, to o
odpowiednim przygotowaniu hamulców pamięta już niewielu.
Przygotowanie samochodu pod tym względem jest o tyle istotne, że często
wydawać może się, że "są jeszcze dobre", jednak hamulce, które "nie
biorą równo" mogą okazać się jednym z elementów, przez który dojdzie do
wypadku. Hamowanie doprowadzi wówczas do poślizgu i zjechania z jezdni.

W ramach przygotowań samochodu pamiętać należy również o zimowym płynie do spryskiwaczy i odpowiednim odśnieżeniu
samochodu. Chciałbym tu wspomnieć nieco jeszcze o tej drugiej z
wymienionych spraw, bowiem wielu użytkowników pomija odśnieżenie
niektórych elementów, nie zdając sobie sprawy z tego, jak duże
niebezpieczeństwo niesie to za sobą. Pamiętajmy, by prócz oczywistych
elementów (jak szyby, światła) odśnieżyć również dach! Zdarzały
się bowiem przypadki, w których w wyniku gwałtownego zahamowania
dochodziło do ześlizgnięcia się zalegającej warstwy śniegu na dachy na
przednią szybę, co całkowicie zasłania widok, a skutkuje oczywistym.
Dodać należy, że za nieodśnieżony samochód można otrzymać mandat
wysokości 500 zł.

Pamiętajmy, by jadąc zachować odpowiednią odległość od pojazdu
przed nami. W zimie hamowanie ulega wydłużeniu, przez co zwyczajową
odległość dobrze jest dodatkowo zwiększyć. Pamiętać należy o zachowaniu
wspomnianej na początku artykułu prędkości, dostosowanej do
panujących warunków. Zaznaczyć pragnę jednak, że dostosowanie do
panujących warunków nie jest jednoznaczne z poruszaniem się z prędkością
30 km/h przez cały czas. Oczywiste powinno być, że (tam, gdzie można)
zwłaszcza dobrze przygotowanym samochodem można się często poruszać
chociażby z dopuszczalną w obszarze zabudowanym prędkością 50 km/h.
Często drogi o podwyższonej prędkości przystosowane są, również zimą, do
szybszej jazdy. Nie blokujmy zatem ruchu zbyt powolną jazdą, a jeśli
osoby kierujące w ciężkich warunkach nie czują się pewnie, najlepiej
niech zrezygnują w ogóle z korzystania z samochodu.
Przy ruszaniu pamiętajmy, by nie dodawać zbyt dużo gazu, bowiem łatwo o
poślizg kół, zwłaszcza w samochodach o jednej osi napędowej. Doprowadzić
może to do zakopania się w śniegu.
Podczas jazdy natomiast należy uważać na nadsterowność samochodu,
zwłaszcza w samochodach wyposażonych w napęd na tylną oś. Polega ona na
tzw. uciekaniu tyłu - dodanie gazu na zakręcie spowoduje "odejście"
tyłu, z którego niedoświadczonym kierowcom jest naprawdę trudno go
wyprowadzić. Jazdę autem wyposażonym w tego typu napęd można ułatwić
przez dociążenie tyłu, na przykład poprzez wożenie ciężkiego elementu w
bagażniku.
Przy wchodzeniu w zakręty trzeba pamiętać o generalnej zasadzie, by jechać znacząco wolniej niż
w lecie przy suchej nawierzchni. Hamować należy wcześniej, a dodawać
gazu po wyprostowaniu kół. Należy również odpowiednio wcześniej
zredukować bieg. Jakakolwiek zmiana (np. przez dodanie gazu, hamowanie)
może doprowadzić do poślizgu.
A jaki sposób hamować? Wszystko zależy od tego, czy nasz samochód
wyposażony jest w system ABS. Jeśli tak - należy po prostu wcisnąć
hamulec. Jeśli nie - należy zastosować tzw. hamowanie pulsacyjne, aby
nie doprowadzić do zablokowania kół. Polega ono na tym, że po
naciśnięciu "popuszczamy" pedał hamulca, a następnie ponownie naciskamy.
Wykonywać należy do dość szybko, aczkolwiek z wyczuciem.
Pamiętajmy także, że wybierając się w podróż do innych krajów należy
zastosować się do obowiązujących tam przepisów (m.in. dotyczących
obowiązku jazdy z łańcuchami).
Zobacz także: Jak jeździć zimą - część pierwsza
Zapraszamy również na nasz profil na Facebooku! |