Jestem w Bieszczadach, piękne słońce na szlaku. Tramwaje tu nie dojeżdżają - na szczęście. Dookoła masa młodych podmiejskich, którzy samochody zaparkowali na przełęczy. Idę dalej, wracam niedługo :)
EDIT: Z uwagi na dramatycznie niski, niemerytoryczny poziom komentarzy, wyłączyłem je. Jedynie wpis 'filharmonie i teatry' czeka do wieczora (4 maja) na ew. wpis Slaffa.
|